W tym wpisie widać głównie same hasła i dane kontaktowe, bez konkretu o ubezpieczeniu auta. Z praktyki powiem, że przy OC i assistance najczęściej liczy się nie nazwa polisy, tylko wyłączenia i realny zakres pomocy po awarii. W takich sytuacjach zawsze sprawdzam też, jak wygląda szybkie wsparcie na miejscu, bo to oszczędza najwięcej nerwów.
W tym wpisie widać głównie same hasła i dane kontaktowe, bez konkretu o ubezpieczeniu auta. Z praktyki powiem, że przy OC i assistance najczęściej liczy się nie nazwa polisy, tylko wyłączenia i realny zakres pomocy po awarii. W takich sytuacjach zawsze sprawdzam też, jak wygląda szybkie wsparcie na miejscu, bo to oszczędza najwięcej nerwów.
OdpowiedzUsuń